czwartek, 25 marca 2010

Cześć! Wczoraj nie napisałam jaką ocenę dostałam ze sprawozdania, bo na początek weszłam na stardoll, później pisałam z Qmpelą przez NK talk, a na koniec przyszedł mój starszy bart i mnie wygonił, bo chciał se filmik obejrzeć w necie :/ Ale nie mam mu za złe, bo już go trochę polubiłam :) A więc z tego sprawozdania dostałam 5-. Popełniłam tylko 2 błędy. Zamiast wziąć napisałam wziąść i zamiast przyrzekali napisałam przyżekali. He, he :D. Ale to i tak dobra ocena. Dzisiaj i wczoraj graliśmy w "Panią Ute". Fajna gra. He, he ;D. Polega ona na tym, że jakaś osoba jest panią Utą i liczy do 50 (trochę szybko). Jak już doliczy to zaczyna szukać innych i ich gonić. Jak kogoś klepnie to ta osoba goni. Wczoraj się czułam jak bym miała 3 WF-y! Na przerwie: gra w "panią Utę". Później WF, a na dodatek miałam koreki (na korekcyjne mówię koreki). Ale przynajmniej coś schudłam (chyba) :).Ciekawe ile zabawa w "panią Utę" przetrwa... Kiedyś też grałam w jakąś grę, w której się biega ale ona za długo nie przetrwała. Szkoda. Mam na nadzieję, że ta gra przetrwa na długo... :)

Brak komentarzy: